Ślubne porady

3 szybkie sposoby na walkę z przedślubnym stresem

18 stycznia 2019

Organizacja przyjęcia weselnego jest jednym z najbardziej stresujących momentów w życiu. Żmudne przygotowania, a także załatwianie różnego rodzaju formalności potrafią mocno dać się we znaki. Dodatkowo pozostaje jeszcze kwestia pozowanie do wielu zdjęć. A jak wiadomo, nie każdy czuje się, jak ryba w wodzie przed obiektywem. Jak w takim razie poradzić sobie ze stresem, który dopada wszystkich przyszłych nowożeńców?

Jedno jest pewne — nie ma jednego magicznego sposobu, który pomoże Wam od razu zniwelować emocje do zera. Dużo zależy od Waszych charakterów i indywidualnych cech. Istnieją jednak pewne wskazówki, które mogą pomóc w radzeniu sobie z negatywnymi myślami.

Dlatego już na wstępie uświadomcie sobie, że perfekcjonizm to zło. Owszem każdy dąży do tego, aby wszystko było dopięte na ostatni guzik. Zawsze jednak może pojawić się coś nagle, niespodziewanie i w ostatniej chwili. Grunt to uzmysłowić sobie, że to Wy i uczucie, które Was łączy są najcenniejsze. Reszta jest tylko pięknym dodatkiem. I tylko od Was zależy, jak zareagujecie np. na poplamioną sukienkę, czy spóźnionych gości.

Notes Waszym najlepszym przyjacielem

zapisywanie sposobem na walkę z przedślubnym stresem

Nieważne, czy będzie to dedykowany planer ślubny, piękny notes, minimalistyczny kalendarz, czy zwykły zeszyt szkolny. Chodzi o to, aby wybrać takie narzędzie, które:

  • po pierwsze będzie dla Was praktyczne;
  • po drugie pozwoli na zapisywanie wszystkiego, co niezbędne.

Z internetem za pan brat

Oczywiście w dobie Internetu warto również rozważyć elektroniczne rozwiązania. Dzięki temu macie dostęp do swoich zapisków w każdej chwili. Dodatkowo możecie synchronizować Wasze notatki i listę spraw do załatwienia. Pozwoli Wam to na uniknięcie dublowania sprawunków. Wspólne zapiski sprawią, że oboje będziecie mieć pełen obraz sytuacji odnośnie spraw, które należy jeszcze załatwić. Nieważne, czy wybierzecie tradycyjną, czy nowoczesną formę spisywania spraw do załatwienia. Zapiski dają gwarancję, iż niczego nie pominiecie.

Rzecz jasna początki zawsze bywają trudne i Wasza lista będzie zapewne bardzo długa. Jednak nic tak nie dodaje otuchy, jak wykreślanie z niej kolejny spraw, które zostały załatwione. Jeśli zastanawiacie się, jak w ogóle zabrać się do takiej listy, poproście o pomoc bliskie Wam osoby, które np. organizację własnego ślubu mają już za sobą. Są pewne kwestie, które nie są tak oczywiste, a osoby z doświadczeniem będą o nich wiedziały.

Oswójcie wroga, czyli  poznajcie Waszego fotografa

aparat źródłem przedślubnego stresu

Zdjęcia wykonywane podczas ceremonii są źródłem dodatkowego stresu dla większości nowożeńców. Dlatego warto poświęcić czas na rozmowę i opowiedzenie o swoich oczekiwaniach. Wielu fotografów w ramach zapoznania się proponuje sesję narzeczeńską. Pozwoli Wam to na oswojenie się z obiektywem w kameralnym gronie. To także idealny moment na to, aby powiedzieć Waszemu fotografowi o wszelkich obawach i wątpliwościach, które odczuwacie. Pamiętajcie, że sesja narzeczeńska poza wymiarem praktycznym będzie dla Was też cudowną pamiątką. Możecie ją także dopasować do charakteru przyjęcia weselnego, które planujecie. Z drugiej strony może to być również najbardziej szalona sesja o jakiej kiedykolwiek marzyliście. Możliwości jest naprawdę mnóstwo.

Czytaj Czy warto zrobić sesję narzeczeńską

 Delegujcie wszystko, co tylko możliwe

rodzice pomagają zwalczyć przedślubny stres
znajomi pomagają zwalczyć przedślubny stres

Mama, tata, siostra, brat, przyjaciółka, kuzynka, ciocia  — to osoby, które autentycznie chcą czuć się potrzebne i móc Wam w jakikolwiek sposób pomóc w przedślubnym ferworze. Pozwólcie im więc na to.  Wasi bliscy mogą np. odebrać kwiaty z kwiaciarni, kupić cukierki do częstowania gości pod kościołem, przybrać ślubny samochód, umyć samochód, przystroić dom itp.

Taki podział obowiązków nie tylko Was odciąży, ale także sprawi, że pewne sprawy mogą zostać załatwione lepiej, a nawet sprawniej. Dlaczego? Prawdopodobnie część z tych osób ma już na swoim koncie organizację wesela i praktyczne wskazówki mogą być na wagę złota. Jeżeli zatem chcecie zaoszczędzić sobie niepotrzebnego stresu i bieganiny — poproście o pomoc Waszych bliskich. Będzie im na pewno bardzo miło. Wy z kolei zrzucicie z własnych ramion przynajmniej kilka zadań.

Wsparcie pomimo wszystko

Jeśli taka opcja nie wchodzi w grę to pamiętajcie, że chociażby zwykła rozmowa może okazać się niezwykle pomocna. Opowiedzenie bliskim o swoich obawach pomoże w rozwianiu wielu wątpliwości. Dzieląc problemy z innymi, wydają się one po prostu o wiele mniejsze. Najważniejsze w tym wszystkim jest także to, aby otaczać się pozytywnymi ludźmi. Radosne i roześmiane towarzystwo sprawi, że sami także zaczniecie się śmiać — zarówno z siebie, jak i wielu zmartwień.

Podsumowując, przedślubny stres to zjawisko, które dotyka zdecydowaną większość nowożeńców. Nie pozwólcie jednak, aby spowodował kompletny paraliż w Waszych przygotowaniach. Po pierwsze zapisujcie wszystko, aby niczego nie pominąć. Po drugie poświęćcie czas na osobiste spotkanie i rozmowę z Waszym fotografem. Zapytajcie też od razu o sesję narzeczeńską, która pomoże w przełamaniu lodów. Wreszcie po trzecie korzystajcie z wiedzy i doświadczenia Waszych bliskich i znajomych.

Wsparcie z zewnątrz

Jeśli jednak pomimo tego wszystkiego nie czujecie się na siłach, aby samodzielnie zabrać się do tematu i zorganizować wesele, rozważcie skorzystanie z usług profesjonalnego konsultanta ślubnego. Owszem jest to związane z dodatkowymi wydatkami. Jednak taka osoba zorganizuje ten najważniejszy dla Was dzień oraz pomoże w uniknięciu niepotrzebnych kosztów, a także wielu przykrych niespodzianek. Dodatkowo pomoże w rozplanowaniu co i kiedy należy załatwić.

Bez względu na to, czy sami organizujecie przyjęcie weselne, czy też korzystacie z pomocy bliskich lub wedding planera, najbardziej istotne jest to, aby zadbać o samych siebie. Nie nakręcajcie się negatywnie przed samą uroczystością. O wiele lepszym rozwiązaniem jest zrobienie czegoś dla siebie. Idźcie razem do kina, na relaksacyjny masaż albo spotkajcie się z przyjaciółmi. Dobrym rozwiązaniem jest także poświęcenie chociaż jednego popołudnia tylko dla siebie — wizyta u kosmetyczki, dobra książka, ulubiona muzyka, medytacja, czy długa kąpiel przy świecach i lampce wina. Na koniec jeszcze rozwiązanie, która sprawdza się w przypadku każdego — wysiłek fizyczny. Nieważne, czy postawicie na basen, jazdę na rowerze, rolkach, czy długi spacer. Ruch pomaga w uwalnianiu hormonów szczęścia i jest najlepszym rozwiązaniem na wszystko.

A jakie są Wasze sposoby na walkę z nerwami i negatywnymi emocjami? Testowaliście już któryś z powyżej opisanych? A może macie już doświadczenia związane z sesją narzeczeńską? Odpowiedzi mile widziane w komentarzach.

Wioleta Panek

You Might Also Like

No Comments

Leave a Reply